Blog ten, prowadzony w 2015 roku, nie jest już aktualizowany. Był poświęcony historii i teraźniejszości obszaru dzisiejszego Osiedla Krzyżowniki-Smochowice w Poznaniu. Autor gromadził i publikował materiały dotyczące wydarzeń, które miały miejsce na tym terenie od czasów średniowiecza – od 1388 r., gdy nazwa należącej do rycerzy maltańskich (joannitów) wsi Krzyżowniki po raz pierwszy została odnotowana w źródłach pisanych – aż po aktualne wydarzenia na Smochowicach. Czytelnik znajdzie tu również wyjaśnienie pochodzenia oraz znaczenia obu tych nazw.

środa, 4 lutego 2015

Trolejbusem do Smochowic


W Poznaniu komunikacja publiczna rozpoczęła funkcjonowanie w lipcu 1881 r., ale pierwsze jej pojazdy dotarły do granic dzisiejszego Osiedla Krzyżowniki-Smochowice dopiero po 60 latach, podczas II wojny światowej, kiedy niemieckie władze okupacyjne zdecydowały o budowie trakcji trolejbusowej prowadzącej z Ogrodów do koszar na ul. Lotniczej (naprzeciwko dzisiejszego marketu Piotr i Paweł przy ul. Tatrzańskiej). Była to inwestycja związana z modernizacją bazy Luftwaffe na Ławicy, gdzie powstało kilka nowych budynków i betonowy pas startowy. Trudno określić dokładną datę uruchomienia linii oznaczonej nr. 1, ale z planów sieci komunikacyjnej miasta wynika, że trolejbus z Ogrodów regularnie kursował już w październiku 1943 r. 

Sowiecki trolejbus JaTB-2
sprowadzony do Poznania w 1943 r.
(kliknij, aby powiększyć)
Oczywiście linia nie powstała z myślą o mieszkańcach tej części Poznania, w większości Polakach ('niemieckie' dzielnice znajdowały się bliżej centrum miasta), ale o wojskowym i cywilnym personelu lotniska. Z relacji starszych mieszkańców Smochowic wynika, że choć trolejbus był dostępny również dla Polaków (z wydzieloną przednią częścią dla Niemców), to unikali oni takich podróży z obawy o pobicie, co podobno zdarzało się, gdy pojazd był przepełniony i usuwano z niego polskich pasażerów. Rzeczywiście, do takich zdarzeń mogło dochodzić dość często, bo linia nr 1 była „jednotorowa”, co oznacza, że kursował na niej wahadłowo tylko jeden trolejbus – najczęściej był to jeden z sześciu zrabowanych z Kijowa sowieckich wozów JaTB-2.

Podczas okupacji niemieckiej trolejbus ostatni raz wyjechał na trasę 20 stycznia 1945; następnego dnia w obliczu zbliżającego się frontu wstrzymano kursowanie całej miejskiej komunikacji (w zasadzie tramwajów i trolejbusów, bo autobusów już prawie w mieście nie było – wykorzystano je do ewakuacji niemieckich pracowników Posener Strassenbahn i ich rodzin). 

Trolejbus Fiat 672 f101 -
egzemplarz sprowadzony do Gdnyni
(kliknij, aby powiększyć)
Podczas oblężenia Poznania przez Armię Czerwoną linia trolejbusowa na ul. Lotniczą została zerwana, a pojazdy parkujące na Ogrodach zniszczone. Na wznowienie kursów pasażerowie musieli czekać ponad rok, do 1 marca 1946 r. To wówczas linię oznaczono literą „U” (poznańskie trolejbusy jeździły na liniach od „Z” do „T”, później do „S”), a na trasę wyjechał doprowadzony do stanu używalności włoski trolejbus Fiat 672 f1o1, który z braku części na początku poruszał się na pełnych stalowych kołach z gumową okładziną pochodzących z rozebranej lawety armatniej (władze Poznania otrzymały z Gorzowa trzy wraki takich pojazdów w zamian za trzy wagony tramwajowe w podobnym stanie – o tym, że nie były to konstrukcje udane świadczyły nie tylko awarie na trasie, ale np. to, że w deszczowe dni pasażer mógł zostać „kopniętym prądem” przy wsiadaniu, gdy chwytał poręcz). 

Ciągnik balastowy Faun
w służbie Wehrmachtu

(kliknij, aby powiększyć)
Po dwóch latach władze postanowiły przedłużyć linię Ogrody–ul. Lotnicza do Smochowic, do ul. Santockiej (pętla znajdowała się w miejscu, gdzie dziś przebiega wiadukt nad ul. Dąbrowskiego) i przebudować ją na „dwutorową”. 1 grudnia 1948 r. pierwszy pojazd komunikacji miejskiej przekroczył granice dzisiejszego Osiedla Krzyżowniki-Smochowice. Jednak przedłużenie linii „U” i jej przebudowa pogłębiła braki w taborze, dlatego 22 lipca 1949 r. kursowanie do Smochowic rozpoczęła również dziwaczna trolejbusopodobna konstrukcja sprowadzona z Gorzowa. Był to poniemiecki ciągnik balastowy Faun, niegdyś napędzany silnikiem diesla, a teraz przerobiony na elektryczny, ciągnący dwie przyczepy autobusowe (niestety, nie zachowały się żadne jego fotografie ani z ulic Gorzowa, ani Poznania). 

Trolejbus Skoda 8Tr
na trasie Ogrody-Smochowice
(kliknij, aby powiększyć)
W lutym 1954 MPK zmieniło oznaczenia linii trolejbusowych z liter alfabetu na numery od 101 do 106; od tamtej chwili mieszkańcy Smochowic dojeżdżali do domów trolejbusem nr 103. Niedostatkom taboru ostatecznie zaradzono w 1955 r., gdy na trasę wyruszyły czeskie trolejbusy Skoda 8Tr, które obsługiwały to połączenie aż do dnia likwidacji. Ostatni trolejbus z Ogrodów do Smochowic wyruszył 29 marca 1970 r. Wówczas na trasie do Krzyżownik kursowały już także autobusy – ale o tym w kolejnych wpisach. 

Skoda 8Tr na przystanku końcowym
na ul. Dąbrowskiego na Ogrodach
(kliknij, aby powiększyć)
Warto zauważyć, że linia z Ogrodów do Smochowic była najdłużej działającą liną trolejbusową w mieście (od mieszkańców wiem, że jednym z kierowców był p. Stuhl z ul. Margonińskiej). Tego rodzaju transport uruchomiono w Poznaniu 12 lutego 1930 r. Była to odpowiedź na wzrastające potrzeby komunikacyjne i związane z wielkim kryzysem ograniczenia budżetowe miasta, które nie pozwalały na dalszą rozbudowę trakcji tramwajowej (stąd trolejbusy na początku nazywane były „biednymi tramwajami”, później zyskały sympatyczniejsze imiona: trajtek, trajluś itp.).

(źródła: Grzywacz M., Kirych A., Komunikacja Masowa w Poznaniu w latach 1945-70, w: Kronika Miasta Poznania 1974 nr 4; Marchwicki J., Nadolski E, Sto lat komunikacji miejskiej w Poznaniu (1880-1980); Wojcieszak J., 12o lat komunikacji miejskiej w Poznaniu, Poznań 2000)